Partnerzy serwisu:
Tabor i technika

Jak POLREGIO może pozyskać nowy tabor?

Dalej Wstecz
Partnerzy działu

BODE Rawag
RECARO Rail
Radionika
Wago Elwag
Voith Turbo
Aste
R&G Plus
EAO
Alpha Trains
Dellner

Data publikacji:
22-04-2026
Ostatnia modyfikacja:
16-04-2026
Tagi geolokalizacji:
Źródło:
RK

Podziel się ze znajomymi:

TABOR I TECHNIKA
Jak POLREGIO może pozyskać nowy tabor?
fot. Polregio
– Jestem realistą, mam świadomość, że nie da się zapewnić POLREGIO taboru, opierając się tylko o jedno rozwiązanie. Konieczny będzie raczej miks różnych pomysłów – mówi Andrzej Pawłowski, prezes zarządu POLREGIO. Z prezesem rozmawiamy także o zakupie używanego taboru, współpracy z Portem Polska oraz strategii utrzymania taboru.

Niedawno opublikowaliśmy rozmowę z Andrzejem Pawłowskim, nowym prezesem POLREGIO, który mówił o obecnej sytuacji na rynku, zbliżającej się liberalizacji i koniecznych zmianach m. in. w strukturze właścicielskiej. Dzisiaj pytamy o plany taborowe przewoźnika.

Łukasz Malinowski, Rynek Kolejowy: Pozyskanie nowego taboru jest od lat ogromnym wyzwaniem dla POLREGIO. Jakie są wasze pomysły? Czy poradzicie sobie sami z tym problemem?

Andrzej Pawłowski, prezes zarządu POLREGIO: Pozyskanie nowego taboru to jedyny element naszego biznesu, z którym sobie sami nie poradzimy i nie radzimy sobie od wielu lat. Przy minimalnym rozsądnym zysku nie mamy możliwości wypracować gotówki na wymianę co najmniej 100 pojazdów i tu potrzebujemy wsparcia, ale mamy pomysły i wierzę, że tym razem nam się uda. Jestem realistą i nie wierzę w możliwości zakupu 200 czy choćby 100 nowych pociągów. Dlatego chcemy dywersyfikować te sposoby pozyskiwania: z jednej strony poprzez zakup taboru z wykorzystaniem środków unijnych, z drugiej – zakupy na rynku wtórnym i jego polonizację, z trzeciej – odtwarzanie posiadanego taboru i z czwartej – zasilenie się nowym taborem z pooli taborowych. Ta dywersyfikacja pozwoli nam być bardziej elastycznymi w zakresie zarządzania bazą kosztową i da przewagę w kolejnych przetargach.

Jeśli chodzi o nowy tabor, to mamy złożone trzy wnioski do programu FEnIKS, ale wiemy, że jest wielu chętnych do skorzystania z tych pieniędzy. Ogłosiliśmy przetarg na dostawę 6 nowych pojazdów z opcją na kolejnych 16. Na to nam pozwalają nasze możliwości finansowe. Bardzo bym jednak chciał, żeby w Polsce powstały poole taborowe oferujące tabor do przewozów pasażerskich – na rynku towarowym ich nie brakuje i funkcjonują bardzo dobrze. Jesteśmy bardzo zainteresowani takim rozwiązaniem i dlatego też podpisaliśmy list intencyjny z Portem Polska.

Dlaczego tak bardzo zależy wam na poolu taborowym?

Współpraca z takim podmiotem umożliwiłaby nam pozyskanie nowego taboru, czy to hybrydowego, czy elektrycznego, a nawet spalinowego. Plusy to przede wszystkim stałe miesięczne koszty przy braku dużych nakładów inwestycyjnych na starcie, a więc stabilny cash flow. To także brak problemów związanych z ponoszeniem kosztów napraw taboru na poziomie P4 i P5 i peaków wydatków z tym związanych. To ostatnie jest o tyle istotne, że z punktu widzenia marszałków koszty napraw na wyższym poziomie oznaczają dodatkowe wydatki w roku prowadzenia prac.

Jestem jednak realistą: mam świadomość, że nie da się zapewnić POLREGIO taboru, opierając się tylko o jedno rozwiązanie – konieczny będzie raczej miks różnych pomysłów. Na pewno nie możemy liczyć tylko na środki z Unii Europejskiej, bo kolejna perspektywa finansowa będzie raczej oznaczała ich dalsze zmniejszanie w zakresie projektów taborowych. Jak wspomniałem wcześniej, miks w zakresie sposobów pozyskania taboru może nam dać przewagę konkurencyjną.

Dlaczego zdecydowaliście się na list intencyjny z CPK?

Myślę, że to jest fajny projekt dla obydwu stron. Port Polska zamierza kupić pociągi do obsługi połączenia Warszawa – Port Polska – Łódź, a my jako przewoźnik regionalny idealnie się wpisujemy w te plany. Chcielibyśmy być jednym z operatorów, który z poolu taborowego CPK skorzysta. Poza tym państwo ma już pewne doświadczenie w tworzeniu takich podmiotów – jest przecież RCP, a w ramach grupy PFR producent taboru. Jest więc na czym na czym taki pool tworzyć.

Oczywiście tabor z poolu taborowego będzie trochę droższy. Jeśli jednak przyjmiemy, że pojazdy dzierżawione będą miały dostępność na poziomie 90-96% albo i więcej, a z drugiej strony mamy tabor o dostępności 60-70%, to przy wykorzystaniu tego mniej zawodnego będziemy potrzebowali mniej jednostek.

Z punktu widzenia POLREGIO pool taborowy daje też możliwość dywersyfikacji przychodów, bo po okresie gwarancji możemy być tą spółką, która posiada kompetencje w zakresie utrzymania taboru. To może generować dla spółki dodatkowe przychody, a właścicielowi taboru odejmuje konieczność finansowania dużego zespołu utrzymaniowego.

Pozyskany w ten sposób tabor nie mógłby chyba być użytkowany na terenie całego kraju?

Na razie jesteśmy na wstępnym etapie współpracy. Gdyby ten tabor był kupowany na linię Warszawa – Łódź, to zapewne z trwałości projektu by wynikało, że co najmniej przez 5 lat musi po niej jeździć. Natomiast korzystanie z ogólnego poolu taborowego, nie przypisanego do projektu, daje nam już większe możliwości i większą elastyczność.

Pozyskujecie także pojazdy używane.

Staramy się modernizować posiadane przez nas pojazdy nie mające więcej niż 40 lat, ale nasze możliwości w tym zakresie powoli się kończą. Nie da się w nieskończoność prowadzić przewozów w oparciu o EN57. Kupujemy więc tabor używany.

Na razie są to jednostki spalinowe mające ok. 20 lat, nam bardzo potrzebne, a na które i tak nie ma możliwości pozyskania dofinansowania z UE. Pozyskaliśmy w ten sposób Talenty i Linty, które zostaną teraz poddane polonizacji i naprawie na poziomie P5 wraz z zabudową ETCS i w miarę szybko będą mogły być wprowadzone do ruchu. Pierwsze wyjadą w roku 2027. To są pojazdy w dobrym stanie technicznym i pozyskujemy je w jednolitych seriach, co powinno ułatwić utrzymanie.

Rozglądamy się za innymi jednostkami taborowymi, ale jeszcze pracujemy nad pozyskaniem odpowiedniego finansowania.

Czy pojazdy, o których mowa, w ramach P5 dostaną nową malaturę?

W tym zakresie nie planujemy zmian. To będzie nasze standardowe malowanie.

Czy w tej taborowej układance bylibyście zainteresowani także wykorzystaniem tradycyjnych wagonów i lokomotyw?

Każda opcja jest rozważana w spółce, bo też w naszej strategii są zarówno zakupy taboru piętrowego, jak i normalnych wagonów. Wszystko zależy od tego, jak będzie wyglądał rynek i jakie zadania przewozowe będziemy mieli do wykonania. Jednak nie ukrywam, że zespoły trakcyjne są bardziej efektywne w zakresie zarządzania.

Pojawiła się już kilkukrotnie kwestia utrzymania taboru. Czy w związku z tym POLREGIO w jakiś sposób będzie zmieniać swoje podejście do tych zapleczy, którymi dysponuje?

Tak jak wspomniałem, mamy spore kompetencje w zakresie utrzymania taboru, ale niestety jakość punktów utrzymania oraz ich wyposażenie pozostawia wiele do życzenia. Dlatego zwiększamy inwestycje w zaplecza. Docelowo chcielibyśmy dysponować profesjonalnymi punktami utrzymania taboru, w których będzie można wykonywać naprawy na poziomie P4 i P5 oraz budować kompetencje w zakresie najnowocześniejszych pojazdów. Tak jak PKP Intercity ma Remtrak, tak samo my moglibyśmy mieć swój zakład remontowy.

Czyli osobną spółkę?

To nie jest jeszcze przesądzone. Niezależnie od tego, czy pójdziemy w stronę tworzenia spółki, czy nie – pewne jest, że będziemy inwestować w punkty utrzymania taboru. Podmiotów specjalizujących się w utrzymaniu taboru pasażerskiego w Polsce nie ma tak dużo, a marże są godziwe, więc i tutaj jest szansa na podreperowanie finansów spółki. Oczywiście chętnie zajmowalibyśmy się utrzymywaniem na wyższych poziomach taboru zakupionego przez marszałków.
Partnerzy działu

BODE Rawag
RECARO Rail
Radionika
Wago Elwag
Voith Turbo
Aste
R&G Plus
EAO
Alpha Trains
Dellner

Tagi geolokalizacji:

Podziel się z innymi:

Kongresy
SZKOLENIE ON-LINE
Śledź nasze wiadomości:
Zapisz się do newslettera:
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na:
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Sielecka 35, 00-738 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Sielecka 35, 00-738 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Sielecka 35, 00-738 Warszawa oraz ich poprawiania.
Współpraca:
Rynek Lotniczy
Rynek Infrastruktury
TOR Konferencje
ZDG TOR
ZDG TOR
© ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by BM5
Zamknij